Dotyka nas już we wczesnym wieku dziecięcym, gdy na Boże Narodzenie zamiast obiecanego roweru dostajemy skarpetki, a na domiar złego okazuje się, że Świętym Mikołajem jest sąsiad z piętra niżej. Z biegiem lat jest tylko gorzej i coraz mniej rzeczy układa się po naszej myśli. I chociaż opanowaliśmy przepisy prawa dżungli i przyzwyczailiśmy się do nieprzywidywalności zjawisk naturalnych (takich jak komunikacja miejska czy polska pogoda latem), wciąż wiele okoliczności wywołuje w nas gorzkie uczucie rozżalenia.

Czy można z nim sobie w jakikolwiek sposób poradzić?

Rozczarowanie - Jak Sobie Z Nim Poradzić

Oczywiście, że TAK. Na początku jednak wyjaśnijmy, skąd biorą się frustracja i zawód.

Czy powstają dlatego, że nie potrafimy się powstrzymać od nieustannego szufladkowania i metkowania? A może dlatego, że mamy całe kłębowisko oczekiwań wobec innych i SIEBIE SAMYCH, od którego nie potrafimy się emocjonalnie odciąć? Lub też nie potrafimy zaakceptować ludzi, którzy są od nas inni i kierują się w życiu innymi wartościami? Ale czy naprawdę chciałbyś żyć w świecie klonów, mających ujednolicony schemat myślowy i przewidywalny wzór zachowań?

Chyba każdy zna przynajmniej jedną osobę, która nieustannie i za wszelką cenę chce zmieniać wszystkich dookoła, szarpiąc się przy tym ze światem, lecz przede wszystkim- ze samą sobą. Stawia skomplikowane rusztowanie poprzeczek, a gdy nikt nie potrafi im sprostać i cała konstrukcja obraca się w perzynę- nic dziwnego, że czuje się “lekko zdruzgotana”. Wtedy ma miejsce szczegółowa litania winowajców, po niej następuje lista skarg i zażaleń- wszystko przy akompaniamencie płaczu i zgrzytania zębów.

Widziałam wielu dorosłych ludzi, zaklinowanych w kleszczach rozczarowania. Wydawać by się mogło, że problem ten znika z wiekiem i doświadczeniem. Nic bardziej mylnego. A co najgorsze- osobniki najbardziej sfrustrowane i niespełnione, zazwyczaj przenoszą te emocje.. na własne dzieci.

Jak wyrwać się z tego błędnego koła?

Przede wszystkim poprzez AKCEPTACJĘ. Zaakceptuj, że wszyscy jesteśmy inni i nie staraj się nikogo zmieniać na siłę. Że życie nie zawsze jest sprawiedliwe, a już na pewno nie jest przewidywalne. Zaakceptuj SIEBIE i swoją przeszłość. Rozbiłeś udany związek? Nie wykorzystałeś danej Ci szansy? Przez papierosy, alkohol lub obżarstwo zniszczyłeś swoje zdrowie? Zaakceptuj to. Wybacz sobie.

Żebyśmy się dobrze zrozumieli: absolutnie nie sugeruję, że od tej chwili masz zarzucić wszelkie plany rozwoju, palcem na nic nie kiwnąć i tolerować zło panoszące się dookoła. Podkreślam- przeszłości nie zmienisz, ale możesz z niej wyciągnąć konstruktywne wnioski i na ich podstawie zbudować lepsze DZISIAJ. Nie przywiązuj się emocjonalnie do wizji przyszłości, swoich planów i oczekiwań. Bądź obecny i skupiony na TU i TERAZ. Przejdź do działania!

“Nie śpiewam, ponieważ jestem szczęśliwy. Jestem szczęśliwy, ponieważ śpiewam.” William James

Każdy z nas jest rzemieślnikiem, a arcydzieło- jakim jest nasze życie- tworzymy właśnie poprzez działanie oraz to na czym skupiamy naszą uwagę i energię. Dlatego, gdy na swojej drodze spotkasz marudera, zgorzkniałego złośliwca czy innego typu cierpiętnika- natychmiast odetnij się od niego emocjonalnie. Nie złość się, nie praw mu godzinnego kazania ani nie wysyłaj na kanapę do psychologa (chociaż możesz podesłać link do tego blog posta ;) ), lecz po prostu odgródź się od niego kokonem pozytywnej energii. Tym sposobem wypracujesz w sobie wiekszą tolerancję i cierpliwość- nie tylko wobec innych, lecz także wobec samego siebie i własnych słabości.

Miej marzenia, plany i wymagania, ale nie pozwól im stać się Twoją obsesją. Trzymaj je pod kontrolą. Pamiętaj dokąd zmierzasz, czego chcesz po drodze doświadczyć i.. pogódź się z tym, że nie wszystko będzie przebiegało zgodnie z upragnionym rozkładem jazdy. Skoncentruj się na chwili obecnej, na tym co pozytywne i najzwyczajniej- CIESZ SIĘ ŻYCIEM.

  • On

    Co w przypadku, gdy powodem frustracji jest znalezienie schematu postępowania ludzkiego? Zorientowanie się, że jednak żyjemy w świecie klonów? Że zaangażowanie, cierpliwość i szczerość potrafią zawieść?

  • Teresa

    To następne wyzwanie,żeby nasze marzenia nie stały sie naszą obsesją .Tej kontroli i panowania nad nimi chcoałabym sie nauczyć

  • Zofia61

    Ten wpis jest bardzo dobry, faktycznie wokół nas są ludzie rozczarowani, rozżaleni i często sami jesteśmy rozczarowani

  • Alicja

    Nasze zycie to w wiekszosci rozczarowania i nalezy tak wypracowac swoje reakcje na nie azeby jak najlagodniej przez nie przejsc.

  • Marek

    Tak oczywiście jako człowiek i psychoterapeuta zgadzam sie z treścią tego tekstu.Powinniśmy sobie i innym umieć wybaczać . Życie w poczuciu winy i skrzywdzenia nic dobrego w nasze życie nie wniesie. Pozdrawiam i carpe diem

  • Andrzej

    Podpisuje się pod tym. Bardzo dziękuje, za te słowa dziś się przydały;-)

  • Sabina

    Jestem bardzo rozczarowana, zestresowana chyba sobie sama nie poradzę, nie mogę
    spać, funkcjonować normalnie, nie mogę sie wyzwolic od myśli
    Ten wpis jest OK,

  • Echuderska

    Podoba mi się. Jest to coś, co od pewnego czasu stosuję!

  • Otylia

    To prawda, że przeszłości nie można zmienić ale wyciągnąć konstruktywne wnioski ale są rzeczy, sprawy niezależne od nas, kiedy dotyka nas, czy naszych bliskich jakieś nieszczęście, choroba a my na to nie mamy wpływu to trudno się cieszyć czy śmiać. Mimo wszystko dziękuję za ten wpis bo daje dużo do myślenia.

  • Buniam67

    POZYTYWNE NASTAWIENIE TO PODSTAWA ZDROWIA I EMOCJONALNEJ ROWNOWAGI.LADNIE NAPISANY ARTYKUŁ DLA MNIE TROCHE ZA MAŁO WŁASCIWEJ TRESCI. MOZNA GO CZYTAC CZESTO LECZ MYSLE ZE SZYBKO WYLECI Z PAMIECI

  • Jolanta

    Nie jest łatwo cieszyć się życiem, ale… zawsze warto próbować.

  • Maria

    Dobry temat -myśle ze kazdy w swoim życiu tego doświadcza .Co najbardziej sprawia mi kłopot, to jak zrobić kokon aby sie chronic przed tak wieloma ludzmi na ktorych mowie ze sa nieszczęsliwi bo nie doceniają tego co mają tylko wciąż narzekają i zatruwaja innych .

  • Elżbieta

    Żal i rozczarowanie dość często towarzyszy ludziom borykającym się z codziennym życiem, bo to życie po prostu takie jest i rzadko zaskakuje nas pozytywnie, a jeśli nawet czasami tak się zdarza, to często tego nie zauważamy, albo nie doceniamy, bo wciąż czekamy i wypatrujemy czegoś wielkiego, niezwykłego zamiast cieszyć się tym, co mamy. Nikt nas nie uczy jak żyć tu i teraz, jak zachowywać dystans do naszych codziennych problemów, nie poganiać siebie i innych. Dla mnie chwile, w których się zatrzymuję, żeby pomedytować, słuchając spokojnej kojącej muzyki są w tym zwariowanym świecie bezcenne. Pozwalają mi zobaczyć prawdziwy wymiar różnych trosk, zauważyć co jest naprawdę ważne dla mnie. Mamy prawo żyć tu i teraz; przeszłość już była, przyszłość dopiero będzie i musimy pogodzić się z tym, że nie wiemy co nas czeka za zakrętem; nie ma większego sensu – ani ciągłe martwienie się tym, co było, ani zamartwianie się na zapas tym, co może się zdarzyć. Takie zachowanie, to najlepszy sposób na to żeby nie żyć wcale, a życie tu i teraz nie oznacza wcale życia z dnia na dzień, bez poczucia perspektywy, wprost przeciwnie – powinniśmy marzyć, stawiać sobie różne cele i planować sposób ich osiągnięcia, byle bez poczucia, że świat się zawali, jak coś się nie uda, nie wyjdzie tak, jak chcieliśmy, a jeśli, mimo wszystko poczujemy rozżalenie z powodu tego, co nas spotyka, to warto pomedytować – może zobaczymy, że nikt nie jest temu celowo winny i będziemy w stanie uśmiechnąć się do naszych uspokojonych myśli.

  • Jakub

    Jesteście oszustami bo pieniądze kasujecie i nic nie dajecie!!!!!!!

  • Iweta000

    a ja właśnie sdzis doznałam w pracy rozczzarowania i tez juz woem jak sobie z tym poradze dziekuje

  • Karolina

    Cześć Jakub proszę napisz na pomoc@omsica.pl o co dokładnie chodzi i jak możemy Ci pomóc.

  • Magda

    Bardzo fajnie napisane. Dziękuje.:)

  • Anna

    Jestem za.W życiu wielokrotnie udało mi się skutecznie odciąć.Jednak trudno jest być bezczynną wobec bliskiej osoby, ktora co i raz rozżala się, cierpi z powodu bezsilności,tesknoty za kimś, z kim nie ma kontaktu,miota się w poczuciu winy,błędu.I na dodatek uważa,że tak będzie do końca życia.

  • Agnes1030

    Bardzo celne.

  • Patyklila

    Wiele czytam na tematy życia ,zagłębiam się w psychologię bycia i czĘsto zastanawiam się dlaczego mimo wysiłku, życie i tak pisze swój scenariusz .Po przeczytaniu Twojego wpisu ,wiem że to tak ma być , tylko dlaczego są te niespodzianki niemiłe????? Odpowiesz , z niespodzianek wyciągnij odpowiednie wnioski ,i zmień siebie i nie powielaj błędów . Jeśli jesteś uważnym uczniem to trudne lekcje nie powtórzą się . I ja tak staram się ,ale czasem pewne lekcje przesypiam i mam zaległości. TU I TERAZ JEST NAJWAŻNIEJSZE I TEGO SIĘ TRZYMAJMY . POZDRAWIAM

  • Apizon

    Żyć terażniejszością ale trzeba coś wnosić z każdą chwilą a nie pozostać na laurach.

  • Jerzy

    Żyj z dnia na dzień to nie znaczy “pusto”-stawiaj sobie drobne cele i po ich realizacji ciesz się z ich osiągnięcia-moja definicja szczęścia.

  • Wanda

    Owszem,owszem, ciekawy artykuł, bardzo na chwili. Widzę, ze więcej osób doznało rozczarowania, no właśnie, ten kokon to chyba trzeba uszyć z drelichu a nie wyobrażać sobie, taki jest za cienki, dzisiejszy świat to poważna próba przetrwana.

  • Gosia0003

    tak krótko, i tylko tyle!!!!!!!!!!!!!! a mnie tyle zżera od środka, ogrom niesprawiedliwości, chamstwa, matactwa, ekstremalnie wielki brak zrozumienia a do tego pomówienia i oszczerstwa.
    I mam uwierzyć, że to pomoze?????

  • Asia38m

    Ja wlasnie po czesci tak robie.Super wpis:)

  • Renata

    dziękuję, bardzo pozytywnie na mnie wpłynął aczkolwiek jeszcze nie daję sobie rady ze sobą ale się bardzo staram więc będzie ok:)

  • Ewa Knyszewska

    to nie tylko dobry wpis to jedyny sposób na osiągnięcie harmonii w swoim życiu.

    Wybacz sobie i dalej postępuj najlepiej jak potrafisz – wykorzystaj to czego sam nauczyłeś się na własnych błędach. Sobie wybacz ! – tylko skorzystaj z wiedzy jaką zdobyłeś popełniając błędy- idź dalej do przodu nie oglądaj się na to co było.

  • Barbara Leżańska

    Witajcie:-)
    Rozczarowanie może nas spotkać wyłącznie wtedy, kiedy na coś się “nastawimy”. Ja nauczyłam się niczego nie planować. Czy znacie powiedzenie: “Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz Mu o swoich planach” ? Nie ma sensu niczego planować (nawet jeśli zaplanujesz prozaiczne mycie okien – pada deszcz) ani na nic się nastawiać. Uważam, że najcudowniejsze jest to, że nie wiemy co będzie jutro:-) i z ogromną ciekawością czekam na to, co przyniesie dzień następny. Chyba jest to w sumie podobne do czekania na św. Mikołaja, z tym że nie czekam na rower tylko na niespodziankę:-)….i codziennie miła niespodzianka jest, trzeba tylko ją zauważyć:-).
    Pozdrawiam wszystkich:-)

  • Wandzik

    Przeżyłam straszne rozczarowanie mój partner po 15 latach w miarę szczęśliwych po prostu zdradził mnie nie mogę mu tego wybaczyć bo nie spodziewałam się nigdy tego po nim bardziej sobie nie wierzyłam jak jemu. Teraz muszę stanąć na nogi i uwierzy w siebie i że są jeszcze wspaniali mężczyźni na tym świecie, którym warto zaufać,

UA-53823867-2